Login: Hasło:przypomnij hasło

SUSEk.info jest portalem skupiającym przede wszystkim początkujących użytkowników tego systemu zawierającym pomocne artykuły na temat systemu openSUSE oraz wiadomości ze świata opensource. Zapraszamy wszystkich do dzielenia się własną wiedzą i publikowania artykułów na naszych stronach - wystarczy się zarejestrować !

  11.3 - szybkie menu
Instalacja openSUSE

krok po kroku instalacja wraz z screen'ami
Pobierz obrazy ISO

pobierz bezpłatnie płyty instalacyjne systemu
Multimedia

Kliknij i zainstaluj zestaw kodeków audio wideo

09:10:09
20.03.06

MusE (Edycja Midi)

Autor/źródło: Linux News
Ilość odsłon: 5829


Tagi: MIDI MPLAYER MULTIMEDIA MUSE PROGRAMY

MusE Edycja Midi Właśnie pojawiło się MusE 0.8. Jest to najlepszy -- nie licząc Rosegarden -- sekwencer MIDI dla Linuksa. Kolejne stabilne wydanie będzie już oznaczone numerem 1.0. Znajdzie się w nim kilka nowych, ważnych funkcji oraz odświeżony interfejs. Ale i na MusE 0.8 nie możemy narzekać.

Czytaj dalej Dlaczego tutaj jest reklama? Usuń reklamę Zareklamuj się Czytaj dalej

Lista nowości jest ogromna, ale są to głównie drobne poprawki. Z punktu widzenia polskiego użytkownika najważniejszą innowacją jest nasza rodzima lokalizacja, którą przygotował Piotr Sawicki. Poza tym usprawniono edytor plików dźwiękowych. Jednak wciąż posiada on tylko podstawowe funkcje -- w związku z tym nagrywanie ścieżek audio nadal trzeba powierzać Ardourowi, ReZound lub Audacity.

Ciekawą nowością jest w MusE 0.8 możliwość eksportu fragmentów ścieżek MIDI. Wystarczy kliknąć myszą dowolny segment i wybrać z menu polecenie export. Dzięki niemu nie trzeba już tworzyć osobnych plików zawierających zachowane na przyszłość fragmenty materiału. Nie sprawia też problemu przygotowanie sobie banku pętli MIDI, które po załadowaniu, skopiowaniu i rozmieszczeniu na ścieżkach utworzą nowe nagranie. Taki tryb edycji upodabnia MusE do sekwencera Seq24, którego głównym celem jest umożliwienie obróbki i miksowania krótkich fragmentów MIDI.

Całkiem niedawno, bo miesiąc temu, pojawiło się również nowe wydanie (1.2.3) konkurencyjnego Rosegarden. Tak się złożyło, że to autorzy tego właśnie sekwencera zaprezentowali znacznie ciekawszą listę usprawnień. Nowe Rosegarden posiada nowy, wbudowany edytor ścieżek perkusyjnych, a poza tym znacznie poprawiono wygodę obsługi. MusE nie oferuje równie atrakcyjnych nowości -- nie licząc polskiego tłumaczenia interfejsu. Jeżeli więc nie zaliczamy siebie do grona maniaków sekwencerów, to nie zadawajmy sobie zbędnego trudu i zrezygnujmy z instalacji. Lepiej zaczekać na wersję 1.0.

Źródła MusE 0.8 można znaleźć tutaj. Komplet zrzutek nowej wersji wraz z opisami znajduje się na witrynie Dźwięk i muzyka w Linuksie.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

12:11:09
26.01.07

MUSE vs ROSEGARDEN

Autor: fkaluza

dla mnie zdecydowanie bardziej inruicyjny i łatwiejszy w użyciu jest rosegarden. Do Muse jakoś się nie mogłem przekonać a z rosegardenem nie mam problemu z 2ma syntezatorami i klawiaturą sterującą.

Napisz komentarz
Imie/Nick/Pseudonim:
Tytuł:
Komentarz: